Archiwum dla styczeń, 2008

Miller wygrał superkombinację i został liderem

Bode Miller wygrał we francuskim Chamonix superkombinację zaliczaną do alpejskiego Pucharu Świata, odnosząc 29. zwycięstwo w karierze. 30-letni Amerykanin został liderem klasyfikacji generalnej, wyprzedzając Austriaka Benjamina Raicha.

Miller, mistrz świata w kombinacji z Sankt Moritz (2003), po raz czwarty wygrał zawody Pucharu Świata w tej konkurencji. Pierwsze zwycięstwo odniósł w niej właśnie w Chamonix w 2004 roku. Wtedy też był najlepszy w Kitzbuehel, gdzie powtórzył ten wynik przed tygodniem.

Poza tym Amerykanin, który w sezonie 2004/05 triumfował w klasyfikacji generalnej PŚ, zwyciężał także w: slalomie gigancie – dziewięć razy, zjeździe – sześć oraz w supergigancie i slalomie – po pięć.

W niedzielnych zawodach, składających się ze skróconego zjazdu i jednego przejazdu slalomu, Miller uzyskał łączny czas 2.34,58. Wyprzedził o 0,45 s od Chorwata Ivicę Kostelica oraz o 1,34 s Austriaka Rainera Schoenfeldera.

Spore rozczarowanie przeżył w Chamonix Raich, który w przedpołudniowym zjeździe zajął dopiero 35. miejsce, a po slalomie przesunął się na 18. pozycję. Ten wynik kosztował go utratę pozycji lidera klasyfikacji generalnej PŚ na rzecz Millera.

Amerykanin powiększył swój dorobek do 967 punktów, a Raich ma ich 905. Na trzecie miejsce, z drugiego, spadł Didier Cuche – 878. Szwajcar był drugi po zjeździe, ale rywalizację zakończył ostatecznie na 27. pozycji.

Miller jest też zdecydowanym liderem walki o małą Kryształową Kulę w superkombinacji, bowiem w czterech startach zgromadził 310 punktów. Jednak wszystko rozstrzygnie się dopiero w Val d’Isere, bowiem drugi w klasyfikacji PŚ Francuz Jean-Baptiste Grange (szósty w Chamonix) ma w dorobku 220 pkt.

Grange jest uważany za faworyta zaplanowanych na przyszły weekend zawodów w Val d’Isere i na pewno będzie chciał wygrać przed własna publicznością, dlatego wiele będzie zależeć od tego czy Miller będzie tam wystarczająco skoncentrowany, by nie wypaść z trasy slalomu.

PŚ w Zakopanem: Małysz tuż za podium

Norweg Anders Bardal wygrał drugi konkurs skoków Pucharu Świata w Zakopanem, przeniesiony z soboty na niedzielę.

Norweg, który po raz pierwszy w karierze zwyciężył w zawodach pucharowych, oddał najdłuższy skok w pierwszej serii, natomiast z powodu wzmagającego się wiatru seria finałowa została anulowana. Bardzo dobry skok w pierwszej serii oddał Adam Małysz, co dało mu czwarte miejsce w końcowej klasyfikacji.

Drugie miejsce w odbywającym się w zimowej scenerii, przy gęsto padającym śniegu konkursie zajął lider Pucharu Świata Austriak Thomas Morgenstern, trzecie Szwajcar Simon Ammann. Kamil Stoch uplasował się na 25. pozycji.

Morgenstern umocnił się na prowadzeniu w PŚ bowiem dalsze miejsce – 16. zajął wicelider klasyfikacji Fin Janne Ahonen, a trzeci w PŚ Gregor Schlierenzauer był ósmy. Adam Małysz przesunął się na 11. pozycję w pucharowej klasyfikacji generalnej. Liderem pozostał Morgenstern.

W drugiej serii, po skokach dziewięciu zawodników, jury obniżyło belkę startową z 10 na 9. Do chwili obniżenia rozbiegu w serii finałowej prowadził Kamil Stoch, który jako jedyny przekroczył granicę 130 m lądując na 131,5 m. W pierwszej serii zawodnicy skakali z 11 belki.

Po skokach kolejnych dwunastu zawodników wzmogły się porywy wiatru i definitywnie zrezygnowano z rozegrania serii finałowej.

PŚ w Zakopanem: Schlierenzauer najlepszy!

Austriak Gregor Schlierenzauer wygrał piątkowy konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem z łączną notę 276,5 pkt za skoki na odległość 134 i 131 m.

Drugie miejsce zajął Norweg Anders Jacobsen – 270,4 pkt (136,5 i 129 m), a trzecie lider klasyfikacji generalnej PŚ – Austriak Thomas Morgenstern – 264,9 pkt (126 i 132 m). Adam Małysz zajął 11. miejsce – 251,5 pkt (126 i 126,5 m).

Kamil Stoch był 21. – 234,6 pkt (122,5 i 122 m), a Stefan Hula 24. – 233,3 pkt (125,5 i 118 m).

Morgenstern utrzymał pozycję lidera klasyfikacji generalnej PŚ, wyprzedzając Fina Janne Ahonena, który w Zakopanem zajął dopiero 13. miejsce. Stratę do lidera i Ahonena zmniejszył po piątkowym zwycięstwie trzeci w PŚ Schlierenzauer. Adam Małysz jest nadal 12. co oznacza, że będzie musiał brać udział w kwalifikacjach do sobotniego konkursu

Kowalczyk najszybsza w Canmore

Polka wygrała w Canmore 15-kilometrowy bieg na dochodzenie. To jej drugie pucharowe zwycięstwo w karierze.

Panie pokonywały we wtorek tzw. dystans łączony, czyli 7,5 km techniką klasyczną i 7,5 km techniką dowolną. Justyna Kowalczyk okazała się na mecie szybsza o 15,9 s od Rosjanki Jewgienii Miedwiediewej oraz o 22,9 s od jej rodaczki Olgi Roczewej. To spora przewaga i zwycięstwo w efektownym stylu.

REKLAMA Czytaj dalej
if(typeof isSrd05==’undefined’){NPB(“005″);}

Dzięki niemu Polka awansowała na piąte miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata po rozegraniu 17 z 31 zawodów

Grange wygrał slalom w Kitzbuehel

Francuz Jean-Baptiste Grange wygrał niedzielny slalom alpejskiego Pucharu Świata w Kitzbuehel. Rywalizację w dwudniowej kombinacji (zjazd i dwa przejazdy slalomu) wygrał natomiast Amerykanin Bode Miller.

REKLAMA Czytaj dalej
if(typeof isSrd05==’undefined’){NPB(“005″);}

Przed tym sezonem Grange ani razu nie zdołał stanąć na podium zawodów PŚ, a po raz pierwszy udało mu się to w listopadzie, gdy był drugi w superkombinacji w amerykańskim Beaver Creek. Pierwsze zwycięstwo odniósł 17 grudnia w slalomie we włoskiej miejscowości Alta Badia.

Przed dwoma tygodniami narciarz pochodzący z niewielkiego Valloire triumfował dwukrotnie w ciągu dwóch dni, bowiem w szwajcarskim Wengen najpierw był najlepszy w superkombinacji, a następnie w slalomie.

Jednak największy jak dotychczas sukces odnotował w marcu ubiegłego roku, gdy na mistrzostwach świata w szwedzkim Aare nieoczekiwanie wywalczył brązowy medal w slalomie. Ostatni sezon PŚ zakończył na 29. pozycji w klasyfikacji generalnej.

Grange, prowadzący po pierwszej serii, uzyskał łączny czas dwóch przejazdów 1.45,04. Wyprzedził o 0,15 s Szweda Jensa Byggmarka oraz o 0,52 s dwukrotnego mistrza świata w slalomie (2001 i 2007 rok) Austriaka Mario Matta.

Miller – drugi w sobotnim zjeździe – zajął 14. pozycję w slalomie, ale wystarczyło mu to do triumfu w kombinacji alpejskiej. Odniósł 28. zwycięstwo w karierze, a drugie w sezonie, po styczniowej wygranej w zjeździe w Wengen.

W rozbitej na dwa dni rywalizacji w Kitzbuehel uzyskał łączny czas 3.39,86, lepszy od Austriaków: o 0,93 s od Benjamina Raicha i o 2,18 s Rainera Schoenfeldera.

W trzech startach w kombinacji Amerykanin zgromadził 210 punktów, o 40 więcej od Szwajcara Daniela Albrechta i Grange’a, a czołowych alpejczyków czekają jeszcze dwa starty w superkombinacji (jednodniowej) w Chamonix i Val d’Isere.

Drugie miejsce w kombinacji Kitzbuehel pozwoliło Raichowi wrócić na prowadzenie w klasyfikacji generalnej PŚ, które stracił dzień wcześniej na rzecz Szwajcara Didiera Cuche’a, zwycięzcy sobotniego zjazdu.

W rywalizacji o Kryształową Kulę Austriak zgromadził 860 punktów, a Cuche – 794 pkt i spadł na trzecią pozycję, a wyprzedził go również Miller – 831.

Na prowadzeniu wśród czołowych slalomistów sezonu znajduje się Grange – 376 pkt, przed Byggmarkiem – 256 i Raichem – 252.

Holaus wygrała supergigant w Cortinie

Maria Holaus odniosła pierwsze w karierze zwycięstwo w zawodach zaliczanych do Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim. 24-letnia Austriaczka wygrała w niedzielę nieoczekiwanie supergigant we włoskiej miejscowości Cortina d’Ampezzo.

Holaus, która wcześniej raz znalazła się na podium pucharowych zawodów – w styczniu 2007 była druga w zjeździe w San Sicario – uzyskała w niedzielę czas 1.24,63. Wyprzedziła o 0,23 s Amerykankę Julię Mancuso oraz o 0,28 s inną Austriaczkę Nicole Hosp, aktualną liderkę klasyfikacji generalnej PŚ.

Narciarstwo: Alpejski PŚ

Alpejski PŚ: Miller wygrał zjazd w Wengen

Bode Miller wygrał w niedzielę w szwajcarskim Wengen jeden z najtrudniejszych zjazdów zaliczanych do Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim. 30-letni Amerykanin po raz 27. w karierze stanął na najwyższym stopniu podium, a po raz szósty w tej konkurencji.

“To było ekstremalnie zabawne. Jechałem bardzo agresywnie i nie odpuszczałem nawet na moment, ale nie czułem na trasie, że mam najlepszy czas. Wydaje mi się, że mógłbym pokonać ją jeszcze szybciej” – powiedział na mecie Miller, który triumfował w Wengen po raz drugi z rzędu.

Amerykanin pokonał trasę Lauberhorn w czasie 2.30,40. Drugi, ze stratą 0,65 s, był Szwajcar Didier Cuche, trzeci Kanadyjczyk Manuel Osbourne-Paradis – 1,33 s, a czwarty Austriak Michael Walchhofer – 1,37 s, który walkę o miejsce na podium przegrał o cztery setne sekundy.

W niedzielnym zjeździe nie wystartował Benjamin Raich, specjalizujący się w konkurencjach technicznych. Mimo to Austriak utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej PŚ, w której zgromadził dotychczas 690 punktów.

Na drugie miejsce, z dorobkiem 611 punktów, awansował Miller, natomiast trzeci jest Cuche – 605. Obaj wyprzedzili dotychczasowego wicelidera, Szwajcara Daniela Albrechta – 566 pkt, który w niedzielę był 27.

Miller jest też drugi wśród najlepszych zjazdowców – 283 pkt, tracąc jeden punkt do Cuche’a i wyprzedzając o trzy Walchhofera.

Trasa Lauberhorn, licząca 4,5 km, jest najdłuższa w cyklu PŚ i pełna ostrych skrętów następujących po bardzo długich prostych odcinkach, na których narciarze osiągają zawrotne prędkości.

PŚ: Hosp wygrała slalom w Mariborze
Nicole Hosp odniosła jedenaste zwycięstwo w alpejskim Pucharze Świata, wygrywając w niedzielę slalom w słoweńskim Mariborze. 24-letnia Austriaczka, broniąca Kryształowej Kuli, umocniła się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 699 punktów.

Austriaczka to aktualna wicemistrzyni olimpijska z Turynu (2006) w slalomie. W tej konkurencji w PŚ zwyciężyła po raz czwarty, po triumfach w Madonna di Campiglio w 2003 roku, w marcu ubiegłego roku w Lenzerheide oraz na początku grudnia w Aspen.

Poza tym wygrała pięć slalomów gigantów, a w ostatnim sezonie zdobyła w tej konkurencji małą Kryształową Kulę, a także odnotowała po jednym zwycięstwie w supergigancie i superkombinacji.

W marcu ubiegłego roku w Aare zdobyła tytuł mistrzyni świata w gigancie, a także brąz w zjeździe, a w 2003 roku w Sankt Moritz była druga w slalomie.

W niedzielę Hosp uzyskała łączny czas dwóch przejazdów 1.40,55. Wyprzedziła o 0,46 s Słowaczkę Veronikę Zuzulovą oraz o 0,51 s inną Austriaczkę – Marlies Schild.

Schild, broniąca małej Kryształowej Kuli, uzyskała najlepszy czas drugiego przejazdu – 51,42, odrabiając 0,57 s do Hosp. Jednak przed południem straciła do rodaczki 1,08 s, bowiem została wówczas sklasyfikowana na szóstej pozycji.

Hosp powiększyła przewagę nad rywalkami i w klasyfikacji generalnej PŚ prowadzi z dorobkiem 699 punktów. Siódme miejsce w niedzielnym slalomie pozwoliło Niemce Marii Riesch utrzymać się na pozycji wiceliderki rywalizacji o Kryształową Kulę, ale zrównała się z nią Schild. Obie mają po 574 pkt.

Także w klasyfikacji najlepszych slalomistek Hosp jest liderką – 405 punktów. Druga Schild – 360, a trzecia Zuzulova – 311.

Słabo wypadła w niedzielę Anja Paerson, która wciąż nie może odnaleźć wysokiej formy. W pierwszym przejeździe uzyskała dopiero 22. rezultat. W drugim miała czwarty czas i ostatecznie zajęła w zawodach 15. miejsce.

Do drugiego przejazdu nie zakwalifikowała się Katarzyna Karasińska, która przed południem miała 40. czas.

Adelboden: wygrana Matta

Reprezentant Austrii Mario Matt wygrał w niedzielę w szwajcarskim Adelboden slalom alpejskiego Pucharu Świata. Drugie miejsce zajął jego rodak Benjamin Raich, a trzecie Niemiec Christian Neureuther, który znalazł się na podium imprezy PS po raz czwarty w karierze.

Po pierwszym przejeździe prowadził złoty medalista MŚ 2007 z Aare w slalomie Austriak Mario Matt. Drugi w klasyfikacji Chorwat Ivica Kostelic tracił do lidera zaledwie 4 setne sekundy. Stratę 0,23 s notował plasujący się na trzecim miejscu Amerykanin Ted Lighety, złoty medalista oraz Szwed Markus Larsson, srebrny medalista olimpijski z Turynu 2006 w kombinacji. Dziewiąty w klasyfikacji Niemiec Felix Neurether tracił do prowadzącego 0,70 s.

Pierwszego przejazdu nie ukończyli: mistrz świata 2007 w superkombinacji i srebrny medalista w slalomie gigancie Daniel Albrecht, Marc Gini, Marc Berthod i (wszyscy Szwajcaria), Kalle Palander (Finlandia), Kentaro Minagawa (Japonia), Patrick Thaler (Włochy), Alexander Koll (Austria) oraz Johan Brolenius i Anton Lahdenperae (obaj Szwecja).

W drugim najszybciej między tyczkami pojechał Francuz Chenal (52,03) wyprzedzając Neurethera (52,68) oraz swoich rodaków Steve’a Missilier (52,82) oraz Juliena Lizeroux (52,84). Wśród dwóch, którzy go nie ukończyło, znalazł się sklasyfikowany na trzecim miejscy Ted Lighety. Prowadzący po pierwszym przejeździe Matt był jedenasty (strata do Chenala 1,21), co wystarczyło do wygranie zawodów.

Liderem klasyfikacji generalnej PŚ jest Benjamin Raich (Austria) – 640 pkt. Na drugiej pozycji sklasyfikowany jest Szwajcar Didier Cuche – 525, a na trzeciej kolejny Szwajcar Daniel Albrecht – 446 pkt.

Spindlerovym Mlyn: zwycięstwo Schild

Austriaczka Marlies Schild wygrała w niedzielę w Spindlerovym Mlynie slalom zaliczany do klasyfikacji alpejskiego Pucharu Świata. Wyprzedziła o 0,32 s Słowaczkę Veronikę Zuzulovą i o 1.18 s Niemkę Marię Riesch, która prowadziła po pierwszym przyjeździe.

W klasyfikacji generalnej prowadzi Austriaczka Nicole Hosp, która wyprzedza Marię Riesch oraz Julię Mancuso.

Hosp znajduje się również na czele klasyfikacji slalomu. W Spindlerovym Mlynie nie ukończyła drugiego przejazdu.

Katarzyna Karasińska zajęła 38. miejsce w pierwszym przejeździe i nie zakwalifikowała się do drugiego.

Wyniki slalomu:

  1. Marlies Schild (Austria)             1.46,35 (53,33+53,02)
  2. Veronika Zuzulova (Słowacja)         1.46,67 (53,58+53,09)
  3. Maria Riesch (Niemcy)                1.47,53 (53,30+54,23)
  4. Therese Borssen (Szwecja)            1.47,84 (53,75+54,09)
  5. Sarka Zahrobska (Czechy)             1.48,17 (54,32+53,85)
  6. Tanja Poutiainen (Finlandia)         1.48,37 (54,96+53,41)
  7. Frida Hansdotter (Szwecja)           1.48,45 (55,39+53,06)
  8. Anja Paerson (Szwecja)               1.48.72 (55,39+53,33)
  9. Julia Mancuso (USA)                  1.48,76 (55,42+53,34)
 10. Kathrin Zettel (Austria)             1.49,12 (54,99+54,13)

Alpejski PŚ: Karbon wygrała slalom gigant

Włoszka Denise Karbon (2.16,98) wygrała w czeskim Spindlerovym Mlynie slalom gigant alpejskiego Pucharu Świata. Wyprzedziła o 0,39 s Finkę Tanję Poutiainen i o 0,59 s Austriaczkę Elisabeth Goergl. Taka sama kolejność była na półmetku sobotnich zawodów.

27-letnia Karbon w obecnym sezonie jest bezkonkurencyjna w tej konkurencji – triumfowała czwarty raz z rzędu. Podobnym wyczynem popisała się dziesięć lat temu Włoszka Deborah Compagnoni.

Na piątej pozycji w Spindlerovym Mlynie uplasowała się liderka klasyfikacji generalnej PŚ, Austriaczka Nicole Hosp. Po pierwszym przejeździe była dziesiąta, ale w drugim uzyskała najlepszy czas.

Ósme miejsce zajęła mistrzyni olimpijska z Turynu, Amerykanka Julia Mancuso.

Jedyna startująca Polka Agnieszka Gąsienica-Daniel wypadła z trasy podczas pierwszego przejazdu.

Wyniki:

 1. D. Karbon (Włochy)        2.16,98 (1.10,28, 1.06,70)
 2. T. Poutiainen (Finlandia) 2.17,37 (1.10,38, 1.06,99)
 3. E. Goergl (Austria)       2.17,57 (1.10,58, 1.06,99)
 4. K. Zettel (Austria)       2.17,80 (1.11,07, 1.06,73)
 5. N. Hosp (Austria)         2.17,90 (1.11,66, 1.06,24)
 6. N. Gius (Włochy)          2.18,04 (1.11,06, 1.06,98)
 7. M. Kirchgasser (Austria)  2.18,33 (1.10,74, 1.07,59)
 8. J. Mancuso (USA)          2.18,45 (1.11,28, 1.07,17)
 9. M. Moelgg (Włochy)        2.18,46 (1.11,19, 1.07,27)
10. A. Fischbacher (Austria)  2.18,71 (1.11,97, 1.06,74)